piątek, 24 lutego 2017

Poszukiwania

Po jakże radosnym pożegnaniu z jednym z trudniejszych przedmiotów na studiach nie mogłam przejść obojętnie obok biblioteki a następnie sklepu z półfabrykatami do wyrobu biżuterii. Zrobiłam tym razem dla siebie metalową zakładkę do książek. Podobną pokazywałam już na blogu w TYM WPISIE. A teraz... proszę o propozycje książek, które zmieniły Wasze życie- intensywnie nadrabiam zaległości czytelnicze. :)



sobota, 7 stycznia 2017

Szydełkowe cotton balls

Cotton balls cieszą powodzeniem od dłuższego czasu. Te nastrojowe świecidełka skradły moje serce, lecz nie byłabym sobą, gdybym je tak po prostu kupiła...

 

Z powodu prowadzenia bardzo wyczerpującego trybu życia  składającego się głównie ze spania, odpoczywania i czasami chodzenia na zajęcia, tworzenie bawełnianych kul zajęło mi sporo czasu. O ile usztywnianie i montowanie lampek to kwestia godzinki wieczorem i trzydziestu minut następnego dnia, to szydełkowanie zdawało się nie mieć końca. Na szczęście udało mi się kupić sznur lampek 10 LED, bo z większą ilością zmagałabym się zapewne do kolejnego Bożego Narodzenia. 

 




Dla zainteresowanych kwestiami technicznymi:

kordonki to Cable 5 o ile dobrze pamiętam
szydełko 1,75
baloniki do nadania kształtu znalezione u chińczyka
usztywnienie: klej wikolowy do drewna
lampki na baterie AA 10 LED
montaż: klej na gorąco

sobota, 10 grudnia 2016

Zakładka kremowa

Takie kolejne cudo wyszło niedawno spod mojej równej jak wieża w Pizie igły. Igła zobowiązuje, przynajmniej tak sobie tłumaczę ogrom niedociągnięć i niedoskonałości.. Chyba czas najwyższy przerzucić się na czółenko.. 



czwartek, 22 września 2016

Brownie z chilii

To moje pierwsze podejście do brownie. Obawiałam się, że rodzina nie będzie chciała spróbować "zakalca", albo ciasto wyjdzie zbyt suche. Niepotrzebnie- ciasto lekko wyrosło, jest wilgotne w środku, dość ciężkie, ale żadna ciocia nie powie, że chyba coś nie wyszło... Smak czekolady podbija dodatek chilii. Bardzo smaczny początek jesieni, polecam :)


Składniki na formę 11x37cm:

  • 115 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 120g mąki pszennej
  • 30g ciemnego kakao
  • szczypta chilii
  • szczypta soli
  • 3 jajka
  • 2/3 szklanki drobnego cukru


 Masło topimy. Po zdjęciu z palnika dodajemy do niego pokruszoną czekoladę.Mieszamy, aby powstał gładki krem. Mąkę przesiewamy z kakao i przyprawami. Jajka mieszamy z cukrem. Wszystkie składniki łączymy. Przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Wygładzamy powierzchnię. Pieczemy 27 minut w temperaturze 160 stopni. Smacznego!

środa, 21 września 2016

Drożdżowe ze śliwkami i kokosową kruszonką

Ostatnio w mojej kuchni i na blogu królują śliwki, ale obawiam się, że sezon na nie dobiega końca i jest to ostatni tegoroczny przepis na ciasto z ich użyciem. Tym razem owoce połączyłam z kokosową kruszonką. Warto spróbować.


Składniki na ciasto:
  • 500g mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 42g drożdży
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 kostka masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • szczypta soli

Kruszonka:
  • 50g masła
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1/4 szklanki cukru
  • pół szklanki zmielonych wiórków kokosowych

Dodatkowo:
  • śliwki
  • tłuszcz do wysmarowania blaszki
  • bułka tarta

Drożdże łączymy w kubku z łyżką cukru i letnim mlekiem. Gdy podwoją objętość w większym naczyniu łączymy je z mąką, jajkami, solą i resztą cukru. Wyrabiamy gładkie ciasto dodając pod koniec roztopiony i wystudzony tłuszcz. Naczynie z ciastem przykrywamy szczelnie folią i umieszczamy w lodówce na 8 godzin. Śliwki myjemy i dzielimy na połówki. Ciasto przekładamy do wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą blaszki. Na wierzchu układamy owoce. Wstawiamy na 20 minut do nagrzanego do 100 stopni piekarnika. Wyrabiamy kruszonkę z podanych składników. Posypujemy nią ciasto i zwiększamy temperaturę do 180 stopni. Pieczemy 50 minut.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...